logo

Do IV Międzynarodowego Zlotu CABRIO POLAND 2019:

Newsy

Pokaż nam swoje cabrio, a powiemy ci, kim jesteś
19-04-2016 | Napisał: cabrio

Pokaż nam swoje cabrio, a powiemy ci, kim jesteś

Kabriolet najczęściej kojarzy się z luksusowym autem, którym podróżują celebryci, wyjątkowo wysoką ceną i przede wszystkim z modelem sportowego auta. Opinii o samochodach cabrio jest tak wiele, jak wielu jest kierowców. Jedni uważają, że są to auta mało funkcjonalne, inni, że niezastąpione. Posiadacze kabrioletów podkreślają, że czteroślady to dla nich nie tylko środki komunikacji, ale również pasja, a nawet styl życia. 
Mimo że Polska nie należy do krajów ciepłych stref klimatycznych, wiosną i latem na drogach zaczynają królować kabriolety. Nie chodzi tylko o wiatr we włosach, muśnięcia promieni słonecznych, czy błękitne niebo nad głową. Powody posiadania cabrio często są związane z emocjami, ze sposobem wyrażania siebie i realizacją marzeń oraz celów. Kto z nas, siedząc za kierownicą „bezdachowca”, nie chciałby doświadczyć zazdrosnych spojrzeń przechodniów i innych kierowców poruszających się po drodze? Do tych słabości przyznawali się i wciąż przyznają, znane postaci ze świata sportu oraz kina.
 
Przez lata wierny cabrio był aktor, reżyser i kierowca rajdowy – Paul Newman. Dziś jest on nie tylko legendą kina, ale również motoryzacji. Amerykanin skupiał swoje zainteresowania na autach, głównie wyścigowych. Uwielbiał adrenalinę i tor wyścigowy. Mówiono, że w jego żyłach krąży benzyna. Wśród jego pasji i zamiłowania do szybkości znalazło się także miejsce na cabrio. W swojej kolekcji posiadał klasycznego garbusa bez dachu z 1963 r., który został zmodyfikowany i przystosowany do szybkiej jazdy właściciela. To wyraziste auto odzwierciedlało silną i buntowniczą naturę aktora. Słabość do cabrio podzielał także Steve McQueen, właściciel włoskiego auta z 1958 r. Aktora fascynowały wyścigi i jazda kaskaderska.
 
 
W kabrioletach nie gustują wyłącznie mężczyźni. Rockowa wokalistka Janis Joplin już w latach 70. przemierzała ulice San Francisco i Los Angeles malowanym Porsche 356 Cabrio. Auto oddawało całą nietuzinkową osobowość hippiski. Świat obiegały fotografie Joplin pozującej przy swoim czterośladzie. Mimo psychodelicznego wyglądu, po śmierci ikony rocka kabriolet został sprzedany za ponad 1,7 mld USD.
 
Cabrio to nie tylko auto przypisane legendom kina i muzyki. To także samochód, który przypadł do gustu wielu słynnym sportowcom. Swoje Maserati Gran Cabrio chętnie eksponował hiszpański kierowca wyścigowy - Fernando Alonso. Kilka lat temu świat show biznesu huczał na temat zakupów dwóch kabrioletów - Bentleya Continental GT Convertible oraz Porsche 911 Careera S Cabrio przez piłkarza Realu Madryt - Christiano Ronaldo. Choć nie jest on gwiazdą, której auta oddawałby twórczość własną, z pewnością spisał się doskonale, reklamując kabriolety ze swojej kolekcji kilkunastu aut. Od zagranicznych piłkarzy nie odstają także polscy sportowcy. Przykładem może być Robert Lewandowski i jego żona Anna, która najchętniej porusza się właśnie cabrio. Zważywszy na to, że piłkarz Bayernu Monachium z żoną często podróżują i cenią sobie wygodę, wybrane przez nich auto musiało spisywać się na medal.
 
Biorąc pod uwagę ponadczasowość kabrioletów, można uznać je za kultowe samochody. Członkowie klubów miłośników tych aut powiedzą, że cały sens nie tkwi w tym, żeby cabrio posiadać, ale żeby spędzać czas nad jego konserwacją i kosmetyką, a także poczuć jego klimat oraz emocje towarzyszące każdej przejażdżce. Wiatr we włosach to stanowczo za mało!

powrót

Partnerzy